Mój koszyk
0,00 zł

0produktow produkty 0 - 0,00 zł

Czas spędzony przez nasze dziecko w szkole nie jest, wbrew opinii niektórych, czasem beztroski.
Lekcje wymagają od maluchów skupienia, chłonnego umysłu i względnego spokoju.
Aby dziecko łatwiej mogło sobie poradzić z nauką i stresem ważne jest, aby miało zaspokojone podstawowe potrzeby.
Głodne lub pobudzone nadmiarem cukru dziecko może mieć trudności, których łatwo uniknąć. Nie da się ukryć, że zła dieta to także gorsza odporność.
Również pragnienie może skutecznie obniżyć samopoczucie dziecka. Oprócz drugiego śniadania zawsze dajcie dziecku do szkoły picie (chyba, że szkoła zapewnia uczniom wodę).
Dobrze przygotowane i zbilansowane zdrowe przekąski zachęcą dzieci do ich zjedzenia i dostarczą witamin i minerałów niezbędnych do właściwego funkcjonowania młodego organizmu.
Poniżej 6 ważnych kwestii, na które warto zwrócić uwagę podczas przygotowywania zdrowych i smacznych przekąsek do szkoły.

1. Wygląd.
Brzmi banalnie, ale ma znaczenie. Zacznijmy od pudełka śniadaniowego. Im bardziej podoba się naszemu dziecku tym większe prawdopodobieństwo, że będzie z niego korzystało (może uda się je Wam razem wybrać?)
Pudełko śniadaniowe pomaga również zachować atrakcyjny wygląd samej przekąski. Umówmy się, kanapka zmiażdżona książkami to mało zachęcający posiłek.
Samo jedzenie również warto uczynić atrakcyjnym wizualnie – kolorowe dodatki, różne formy śniadania mogą pomóc zachęcić dziecko do jego zjedzenia.

2. Zapach.
To również bardzo ważna kwestia. Unikajmy dawania dziecku produktów o intensywnych zapachach. To, że bardzo coś lubimy i nie przeszkadza nam jakiś zapach, nie znaczy, że wszyscy dookoła też będą zadowoleni. A to może ściągnąć na nasze dziecko niewybredne komentarze i nieprzyjemne sytuacje.

3. Konsystencja
Pamiętajmy również o unikaniu przekąsek, które po kilku godzinach zmieniają kolor, konsystencję lub smak.
Obrany wcześniej banan będzie po kilku godzinach ciemny i pewnie mocno obity. Tak samo np. kanapka z mocno soczystym dodatkiem – zmięknie i zrobi się bardzo mało apetyczna.
Dawanie dziecku do szkoły zupy i innych płynnych posiłków, również nie jest dobrym pomysłem. Trudno taki spożywać na przerwie, w dużej grupie dzieci bez stolika.

4. Upodobania
Dziecko, które nie jest nauczone jeść zdrowych rzeczy w domu, nie będzie ich również chciało jeść w szkole.
Jeśli Twoje dziecko przyzwyczaiło się do ciągłego podjadania słodyczy, zaspokajania głodu pączkiem i słodkim napojem – nie poddawaj się, tylko stopniowo wprowadzaj zmiany.
Warto wcześniej serwować zdrowe przekąski w domu czy na wspólnych wyjazdach, aby przyzwyczaić dziecko, że zdrowe jedzenie jest smaczne.
Starajmy się również dać przykład swoim zachowaniem. Jeśli sami zabieramy zdrowe przekąski do pracy, dziecko uzna to za naturalne.
A może sprawdzi się wspólne pakowanie lunchboxów (do szkoły i do pracy), albo chociaż wspólne planowanie ich zawartości? Warto włączyć w to zadanie dziecko.
Uwzględniajmy upodobania smakowe naszych dzieci. Nie oszukujmy się – gdy spakujemy dziecku przekąskę, której nigdy nie zjada przy nas, nie sięgnie po nią również w szkole.

5. Wartość odżywcza
Jak już zadbamy o formę i chęć zjedzenia tego, co przygotujemy, możemy skupić się na najważniejszym. To, co spakujemy naprawdę ma znaczenie.
Do picia najlepsza jest czysta woda niegazowana. Jeśli dziecko nie jest przyzwyczajone do jej picia, stopniowo serwujmy mu np. coraz bardziej rozcieńczone soki. Unikajmy tych z dużą zawartością cukru i napojów gazowanych.
Nie przyzwyczajajmy również dziecka do picia wody smakowej – zawiera sporo cukru i substancji smakowych.
Cukier (szczególnie biały) w ogóle nie powinien znajdować się w przekąskach, które dajemy naszym dzieciom. Nadmiar cukru, tłuszczu i soli to niestety główne grzechy najbardziej popularnych przekąsek.
Dawanie dziecku chipsów, bardzo słodkich batonów pełnych niezdrowych wypełniaczy czy gazowanych przesłodzonych napojów to zły pomysł. Oprócz chwilowej sytości nie dostarczają organizmowi żadnych wartościowych składników, a wręcz szkodzą.
Zamiast tego lepiej zadbać, aby dziecko zawsze dostało jakiś owoc lub warzywo – są lekkostrawne i zapewnią wartościowy zastrzyk witamin. Jeśli dziecko odmawia jedzenia surowych owoców, spróbujcie sięgnąć po musy owocowe.
Świetnym pomysłem są również zdrowe przekąski, które zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe (np. orzechy), ponieważ korzystnie wpływają na pracę mózgu.
Jeśli robimy kanapki to z pieczywa pełnoziarnistego, a gdy sami pieczemy coś dla dziecka, unikajmy mąki pszennej albo chociaż mieszajmy ją ze zdrowszą i mniej przetworzoną.
Sposobów na wzbogacenie i uczynienie posiłków bardziej wartościowymi jest sporo. A może macie jakieś swoje sprawdzone?
Jeśli chodzi o ilość jedzenia, które włożymy do lunchboxu, najlepiej uzależnić to od ilości godzin, jakie nasze dziecko spędzi w szkole i od apetytu dziecka.

6. Dobry plan
Na koniec kilka słów o problemie jaki może napotkać wiele osób. Czas.
Nie oszukujmy się – mama (lub tata), która (y) ma czas, żeby codziennie rano upiec świeże muffiny i ulepić domowe batoniki dla całej rodziny to rzadkość. Większość z nas pracuje, ma sporo obowiązków domowych i jeszcze chce spędzić czas z dzieckiem i mieć chwilę dla siebie.
Nie polecam jednak z tego powodu odpuszczać prób jedzenia smacznie i zdrowo. Osobiście uważam, że nawet wtedy możliwe jest dbanie o wartościowe posiłki swoich dzieci (i swoje).
Dobry plan to podstawa. Zaplanujcie wcześniej np. cotygodniowe zakupy zdrowych przekąsek, by mieć ich zapas. Wtedy łatwiej uniknąć sytuacji, gdy rano z braku czasu wpadacie do sklepu i kupujecie „pączka i słodki gazowany napój”.
Zawsze czytajcie etykiety, bo często określenie „zdrowe”, „fit”, „dla dzieci” w nazwie nie oznacza, że produkt ma dobry skład. Nieuczciwi producenci tylko liczą na nasz pośpiech i brak zainteresowania składem.
Unikajcie szczególnie syropu glukozowo-fruktozowego, oleju palmowego, sztucznych barwników, konserwantów i spulchniaczy. Często kryją się one za różnymi symbolami z „E”.
Przygotowane wcześniej produkty łatwiej i szybciej spakujecie do lunchboxu dziecka (i swojego, jeśli zabieracie taki do pracy). Wspólne pieczenie lub przygotowywanie domowych zdrowych przekąsek można zaplanować np. na niedzielę. Miło spędzicie czas i na początek tygodnia będziecie mieli smakowite jedzonko hand made „na wynos”.
Powodzenia. Warto.


 

Zostaw wiadomość

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.


zamknij Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).