Mój koszyk
0,00 zł

0produktow produkty 0 - 0,00 zł

Czy bakalie to na pewno zdrowa przekąska?

Bakalie to suszone owoce południowe oraz orzechy i migdały. Brzmi bardzo zdrowo i wydaje się, że to świetna alternatywa dla niezdrowych przekąsek. Dzisiaj zajmiemy się głównie suszonymi owocami (orzechy są na tyle ciekawym tematem, że zostawimy je na kolejny artykuł).
Gdy dbamy o zdrowe odżywianie albo jesteśmy na diecie, często zamieniamy wypełnione chemią przekąski na bakalie, aby spożywać je bez wyrzutów sumienia.
Gdy nie popieramy dawania słodyczy małym dzieciom, chętnie sięgamy np. po rodzynki, suszoną żurawinę czy "chipsy bananowe", które wydają się zdrową przekąską dla dzieci.
Niestety nie wszystkie bakalie są do końca bezpieczną pozycją w naszym jadłospisie. Na co zwracać uwagę przy kupnie bakalii? Czego unikać aby skorzystać z całego dobrodziejstwa suszonych owoców? I dlaczego nie wszystkie suszone owoce są tak samo wartościowe?

Konserwanty

Wyobraźmy sobie świeżo zerwane owoce. Są kolorowe, soczyste i pachnące; pełne witamin i składników odżywczych. Również suszone owoce to wspaniałe źródło błonnika, witamin i składników mineralnych.
Niestety, te cenne właściwości są często połączone z mniej cennymi, a wręcz szkodliwymi konserwantami, którymi traktowane są suszone owoce.
Najczęściej stosowanymi konserwantami są E202 - sorbinian potasu, E220 dwutlenek siarki, a także E201 sorbinian sodu, E211 benzoesan sodu i E210 kwas benzoesowy.
Jedne są mniej lub bardziej szkodliwe, ale nie da się ukryć, że wszystkie to po prostu chemia, którą zjadamy razem z naszą zdrową przekąską.

Czy konserwanty w bakaliach mają wpływ na nasze zdrowie?

Najbezpieczniejszy z wyżej wymienionych jest chyba sorbinian potasu, chociaż i na jego temat znalazłam doniesienia o szkodliwości przy długotrwałym stosowaniu (reakcje alergiczne, a nawet uszkodzenie DNA).
Bezapelacyjnie najbardziej szkodliwy jest dwutlenek siarki, który odpowiada m.in. za kolor (siarkowane bakalie są jaśniejsze od tych niesiarkowanych - najlepiej widać to na przykładzie moreli, gdzie najbardziej naturalne są te ciemniejsze). Nadmierne spożywanie produktów konserwowanych E220 jest niekorzystne dla zdrowia - szczególnie dla astmatyków i alergików, ale również niszczy witaminy, które dostarczamy do organizmu z pożywieniem.
Siarkowanych bakalii powinniśmy absolutnie unikać (szukajmy takiej informacji na opakowaniu).
Nie polecamy również kupowania bakalii na wagę - nigdy nie wiadomo ile czasu takie bakalie leżą w sklepie i czy były właściwie przechowywane. Jeśli nie, mogą być zwietrzałe i rozwijać się w nich np. pleśnie. Dodatkowo, nie mamy możliwości sprawdzić w jaki sposób były konserwowane, a na pewno były.

Czy są bakalie bez konserwantów?

Tak, bakalie bez konserwantów to bakalie ekologiczne. Mają one co prawda krótszy termin przydatności do spożycia oraz wyższą cenę, jednak mamy pewność, że nikt nie poddawał ich działaniu szkodliwych gazów i substancji.
Dodatkowo, pochodzą one ze sprawdzonych źródeł. Naturalne bakalie BIO są świetną i bezpieczną zdrową przekąską dla dzieci, do szkoły ale tak naprawdę dla każdego, kto szuka jak najmniej przetworzonej żywności.

Co jeśli kupimy bakalie z konserwantem?

Jeśli zdarzy się nam kupić bakalie potraktowane konserwantem, nie jedzmy ich bezpośrednio z opakowania i nie podawajmy ich dzieciom. Najlepiej zalać takie suszone owoce wrzątkiem i przepłukać. Dopiero wtedy można je spożywać.

Sztuczne barwniki

Tak, tak - choć trudno to sobie wyobrazić, sztuczne barwniki to również praktyka niektórych producentów suszonych owoców.
Trochę jest w tym naszej winy, ponieważ wielu konsumentów kupuje produkty, które ładniej wyglądają - jasnopomarańczowe morele, intensywnie czerwona suszona żurawina, owoce kandyzowane (akurat te ostatnie "owoce" mają najmniej wspólnego z owocami a najwięcej z cukrem i właśnie z barwnikami, więc osobiście ich nie polecam)..
Niestety najzdrowsze i najbezpieczniejsze są te "najbrzydsze", czyli naturalne i nie kolorowane na siłę.

Dosładzanie suszonych owoców

To również częsta praktyka w przypadku suszonych owoców. Słodzona żurawina, chipsy bananowe - często lubimy je ponieważ mamy naturalną skłonność do słodkiego smaku, jednak pamiętajmy, że to podnosi i tak sporą kaloryczność suszonych owoców.
Jeśli jednak już musimy kupować te dosładzane, szukajmy takich, które zamiast dodatku białego cukru mają np. cukier trzcinowy.

Jeść czy nie jeść?

Oczywiście jeść - jeśli zadamy sobie trud a) przeczytania etykiety b) wybrania z kilku oferowanych produktów ten, który nie jest siarkowany, sztucznie barwiony lub dosładzany białym cukrem to zyskamy naprawdę wartościową i zdrową przekąskę, lub dodatek do wielu dań, deserów czy wypieków. Możemy z powodzeniem zastąpić nimi np. słodkie cukierki czy żelki. Pamiętajmy tylko, że suszone owoce mają sporo kalorii, więc jeśli jesteśmy na diecie starajmy się zjadać rozsądne porcje.

Smacznego :)

Zostaw wiadomość

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.


zamknij Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).